Turnus Rehabilitacyjny Uniquecenter 19-31 styczeń 2014

Ostatnia aktualizacja 10.01.2016

Turnus odbył się Hotelu Masuria na Mazurach. Łazienka przystosowana dla osób niepełnosprawnych – uchwyty, siedzisko itd. Oczywiście muszę trochę ponarzekać. Umywalka była tak duża, że Ewa stojąc na swoim podeście nie mogła odkręcić wody i aż chciała podskakiwać żeby ją odkręcić. W hotelu nie ma windy, ale z uwagi że zakwaterowane byłyśmy na parterze, nie odczułam dyskomfortu z tym związanego. Jedzenie… nie było źle, ale człowiek oczekuje czegoś więcej po hotelu 4*. Z uwagi, że trafiliśmy na mrozy (-15 itp.) kaloryfery musiały być prawie ciągle włączone… niestety jednego dnia w hotelu była jakaś awaria i pół nocy aż do godz. 15 w dzień nie było ogrzewania ani ciepłej wody… ale dobrze że wzięłam „na wszelki wypadek” termowentylator, wiec u nas było cieplutko. Na jadalni były wielkie okna, niestety nieszczelne i było bardzo zimo… jednak hotel stanął na wysokości zadania i wstawiane były „piece ala latarnie” do podgrzewania powietrza. Sale terapeutyczne duże, przestronne. Zejście nad jezioro raczej strome. Było ślisko i zimno więc jakoś daleko nie zjeżdżałyśmy wózkiem w dół do samego jeziora.

 
 

Jeśli chodzi o samą terapię jesteśmy w miarę ;) zadowolone. 4 zajęcia dziennie po 45 minut (nie mieliśmy zajęć na basenie z uwagi na częste zapalenia ucha u Ewci)+ terapia u dr Vitaly Viel. Ciocia Kasia i wujek Kris – terapia taktylna, wujek Piter- Bowen, Temprana, Dotyk dla Zdrowia i wiele wiele innych ;) Rehabilitacja z ciocią Asią – jak zwykle bardzo profesjonalna. Terapia SI – niestety Ewa nie chciała współpracować z ciocią Kasią. Płakała, wpadała w histerię. Moje zabawianie – mało co dawało… nie wiem czy to kwestia terapeuty czy samej sali (ciemna i jakaś ponura). Terapia tańcem i ruchem ;) nie mylić z nauka tańca ;) Ewę zostawiałam z ciocią Katią (wspaniałą i ciepłą osobą) i szłam wypocząć. Ewa oczywiście też płakała, ale Katia była Ewą a raczej jej ruchem ;) zachwycona… trochę rzeczy mi uświadomiła w kwestii zachowania Ewy, jej przelewania się i wieszania ;) Ale miło usłyszeć, ze Ewa była jej jedną z ulubionych dzieci na terapii ;) Logopedka Olga… dawała rade ;) ciotka już poznała Ewe na 2 poprzednich turnusach więc wiedziała jak postępować z Ewką ;) Ewa mimo buntu i płaczu uczyła się i zadziwiała ciocię Olge swoją inteligencją hehe. Nawet ciocia chciała ustawić kamerę abym mogła potem zobaczyć jak świetnie Ewa wybiera obrazki – bez żadnej pomyłki (gdy wchodziłam , Ewa już tylko myślała o tym żeby uciekać z zajęć a nie o tym żeby pokazać mamusi co potrafi). Niestety ciocia Olga w połowie turnusu już tak źle się czuła (przyjechała na turnus już chora) – że zdecydowała o wcześniejszym swoim powrocie do domu. Szkoda… ale zdrowie zarówno terapeutów jak i naszych dzieci na PIERWSZYM miejscu!!!!. Muszę też wspomnieć o ospie która po tygodniu pobytu wysypała małą Hanię. Teraz czekamy, czy Ewa się uchroniła czy nie…. i tak sobie myślę , że w sumie prędzej czy później dopadnie Ewe… a takie oczekiwanie a ewentualne później znów chuchanie i dmuchanie….no ale… co ma być do będzie ;) na razie Ewa się trzyma, zarówno nie daje się ospie jak i infekcjom. Chyba jako jedna z niewielu na turnusie Ewa była zdrowa przez 2 tyg. Dwa dni miała lekki katarek ze ją z 2 razy odessałam Fridą i tyle ;) oby tak dalej!!! Niestety jeden kolega Ewci (Jasio) – wylądował z zapaleniem płuc w szpitalu…

 
 
 

Był też bal karnawałowy ala OSPA PARTY ;)))))))))))

 

Wykupiłam ponownie zabiegi u dr Vitaly Viel z Ukrainy. Ewa aż wbiegała do sali doktora ;) Chyba też jako jedna z niewielu była szczęśliwa podczas tej terapii ;) dzięki moczeniu stóp w wodzie z „prądem” Ewa uwielbiała tam przebywać – chlapała jak delfinek… Dr podawał Ewie zastrzyki z celebrolizyny i dodatkowo zastrzyki z Nucleo (na lepsze przewodnictwo w mózgu i na zwiększenie mieliny w mózgu – Ewa ma zaburzoną mielinizację). Teraz przez miesiąc w domu podawać będę Ewie kapsułki z tym preparatem. Jest to lek niedostępny na polskim rynku…

 
 

Koszt turnusu: 8860 zł

Turnus został sfinansowany w całości z środków zgromadzonych na subkoncie
(1%, darowizny, wpływy ze sprzedaży na allegro) - DZIĘKUJEMY!!

Kolejny turnus już niebawem….. ;) a teraz czekamy na efekty i na ospę???? ;)


© Copyright 2016 Jacek Pachulski