Turnus organizowany przez Międzynarodowy Instytut dr S. Masgutowej.

Ostatnia aktualizacja 10.01.2016

Ewa uczestniczyła w tym turnusie w terminie: 29.07-04.08.2012 (1 tydzień).

Turnus zorganizowany był w Serocku niedaleko Warszawy. Początkowo miał odbyć się nad morzem w Mielnie, jednak organizatorzy w ostatniej chwili zmienili lokalizację…. Podnosząc i tak cenę turnusu z 7500 zł na 8500 zł.(za 2 tyg). Niestety lokalizacja nie była trafiona w 10…. Hotel położony jest nad rzeką, niedaleko Zalewu Zegrzyńskiego… jednak spacer z dzieckiem niepełnosprawnym (na wózku) nie wchodził w grę… trzeba było pokonać 100!!! schodów, aby znaleźć się na „plaży”… Ewunia tylko raz była przy rzece, bo niestety nie miałam siły jej wnosić i znosić po tylu schodach…. (oczywiście na rękach). Poza tym przez 1,5 dnia w hotelu nie działała winda… i niestety trzeba było znosić wózki po schodach z 1 piętra na poziom -1….. szkoda słów…

 
 

Jeśli chodzi o samą terapię jesteśmy bardzo, bardzo zadowolone. 6 zajęć dziennie po 50 minut. Czasami nie miałam kiedy karmić Ewci, bo nie było czasu….Wspaniali terapeuci, jakich rzadko można spotkać. Oddani swojej pracy i dzieciom. Poświęcali nawet dla dzieci i rodziców swoją krótką 10 min, przerwę… wielkie uznanie dla NICH!!!

 
 

Terapia wg S. Masgutowej stymuluje zmysł dotyku. Wrażenia dotykowe docierają do mózgu ze wszystkich obszarów skóry i pobudzają wiele różnych poziomów i obszarów mózgu. Uczucie dotyku zwiększa produkcję specyficznego hormonu w mózgu: Nerwowego Czynnika Wzrostu(NCW), który podwyższa aktywność układu nerwowego. Dostaliśmy wskazówki, a we wrześniu zaczniemy spotykać się z terapeutką po kursach Masgutowej. Pani Małgosia Bartoszewska będzie do nas przyjeżdżać i pracować z Ewcią a mnie będzie uczyć, tej raczej nie łatwej stymulacji ;)

W tym miejscu muszę napisać o cudownych osobach, które pracowały z Ewą podczas turnusu… nasze serce zdobyła ciocia Asia (od repatterningu i wujek Mirek od terapii taktylnej. Szkoda, że mieszkają tak daleko od nas. Ewa ćwiczyła również z ciocia Pauliną – terapia układu przedsionkowego, z ciocia Mają – archetypy, terapia neurostrukuralna – ciocia Tereska i odruchy twarzy – najbardziej nie lubiane przez Ewę (masaże wewnątrz buzi…) – z tym zmagała się ciocia Małgosia.

Mam nadzieje, że finanse nam pozwolą (tu uśmiech do darczyńców:) abyśmy w przyszłym roku również wzięli udział w turnusie S. Masgutowej.

 
 

Turnus został sfinansowany w całości z środków zgromadzonych na subkoncie
(1%, darowizny, wpływy ze sprzedaży na allegro) -DZIĘKUJEMY!!

Teraz czekamy na efekty terapii….;)


© Copyright 2016 Jacek Pachulski