"12 Dębów" Zaździerz 2012

Ostatnia aktualizacja 10.01.2016

W terminie 27.05.2012- 09.06.2012 byłam kolejny raz z mamą na turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku "12 Dębów" w Zaździerzu koło Płocka. Turnus był sfinansowany po części z PFRON-u (1700 zł). i z pieniążków z subkonta w Fundacji. (dziękuję Wam za wpływy - zarówno z 1% podatku, jak i darowizn). Koszt takiego turnusu to 4600 zł. (opiekun+dziecko).

 

Miałam zajęcia z logopedą Basią, pedagogiem Agnieszką (u Basi mi się nie podobało i cały czas płakałam, mamie udało się w 2 tygodniu załatwić zajęcia podwójne z ciocią Agą), terapię ręki z Grzegorzem, zajęcia na sali doświadczania świata i zajęcia ruchowe – ćwiczenia z Agnieszką i wujem Mariuszem (wujek tak jak tata jeździ na motorze, tylko że na choperze. Codziennie było bardzo dużo zajęć. W przerwach między zajęciami robiłam małe drzemki, bo było to dla mnie bardzo męczące. Trafiłyśmy akurat na kiepską pogodę, i większość wolnego czasu spędzałyśmy w pokoju…. Ale nie nudziłyśmy się ;) ja bawiłam się zabawkami i próbowałam sama stawać, wchodzić na łóżko i jak mama nie widziała (to szybko „szłam” do łazienki i wchodziłam do brodzika – a mamusia „siedziała” w internecie ;) Udało mi się także poćwiczyć w specjalnych kombinezonach/ ortezach Dunag. Zdjęcia poniżej. Kilka dni przed końcem turnusu, na zajęciach u rehabilitanta Mariusza udało mi się nawet samej stać przez ok. 6 sek. Aż mama i wujek zaniemówili…. ;) na razie tylko raz tak długo udało mi się stanąć, ale zapatrzyłam się na bajkę „ Mądry Maluch” bez której nie ruszam się nigdzie ;)

 
 

© Copyright 2016 Jacek Pachulski